Trawniki są ozdobą niemal każdego ogrodu. Abyśmy mogli podziwiać piękną, soczystą zieleń naszych podwórkowych dywanów, powinniśmy o nie odpowiednio zadbać. Należy nie tylko go kosić i podlewać, lecz także: areować, wertykulować, zasilać, a w razie potrzeby opryskać. Dziś skupimy się na wertykulacji, ponieważ teraz jest doskonały czas na jej przeprowadzenie.

Czym jest wertykulacja?
Jest to proces nacinania darni w celu napowietrzenia korzeni i pozbycia się wierzchniej warstwy obumarłej trawy, mchów i chwastów.
Ostrza wertykulatora wbijają się w trawnik pod kątem prostym, na wcześniej ustaloną głębokość. Pozwala to stworzyć przestrzeń, niezbędną dla cyrkulacji powietrza. Równomierne rozłożenie ostrzy umożliwia także wycięcie niechcianych porostów i chwastów, bez nadmiernego kaleczenia trawnika. Ponadto podczas wertykulacji, z darni wyczesywana i wycinana jest obumarła trawa, czyli filc.


Jak i czym przeprowadzić wertykulację?
W tym celu konieczne będzie zaopatrzenie się w odpowiedni sprzęt, czyli wertykulator. Na rynku dostępny jest szeroki wachlarz produktów. Wybór odpowiedniego wertykulatora jest uzależniony od powierzchni trawnika, kształtu działki i zasobności portfela. Zacznijmy od podsumowania, jakie sprzęty możemy spotkać w sklepach…

Wertykulatory ręczne, dostępne w dwóch wersjach. Pierwsza z nich przypomina grabie o nieco dłuższych i grubszych zębach. Każdy z zębów jest odpowiednio zakrzywiony, tak aby lepiej penetrować darń i wyciągać zbędny materiał roślinny. Druga opcja przypomina kosiarki walcowe napędzane przez obrót kół. Obie wersie wymagają od osób posługujących się nimi sporo siły i cierpliwości. Polecamy je do niewielkich przestrzeni (do kilkunastu metrów kwadratowych) lub wykończeń w miejscach trudno dostępnych. Posługując się ręcznymi wertykulatorami należy wykonywać krótkie, silne ruchy, tworząc równoległe nacięcia na całej powierzchni trawnika.

trawaWertykulatory elektryczne, to chyba najpopularniejsze rozwiązanie. Są doskonałym kompromisem między oszczędnością, a wydajnością. To najlepsze rozwiązanie dla osób posiadających trawniki o powierzchni do 1500 metrów kwadratowych. W sklepach dostępna jest cała gama produktów różniących się: szerokością roboczą, mocą silnika, pojemnością koszy i oczywiście ceną. Ten przedostatni parametr (pojemność koszy), nie jest najistotniejszy podczas wyboru sprzętu (dlaczego, dowiecie się później). Warto przeanalizować najważniejsze czynniki, od których będzie zależał dobór wertykulatora o określonych cechach. Na przykład, im większa połać trawnika, tym mocniejszy silnik, a im prostszy i równiejszy jest kształt obrzeży, tym szerszy może być wał wertykulatora. Pojemność kosza, jest mniej istotna, ponieważ większość z nich zapełnia się po przejechaniu kilku do kilkunastu metrów. W wypadku bardzo zadbanych trawników ta odległość może być nieznacznie większa, lecz i tak częstotliwość z jaką trzeba opróżniać kosz jest dość uciążliwa. Dużo lepszym rozwiązaniem jest działanie bez kosza i zgrabienie zebranego filcu. Wybierając wertykulator, tak samo, jak każdy inny sprzęt, uważajmy na „sztuczną oszczędność”. Lepiej wydać nieco więcej pieniędzy i wybrać sprzęt lepszej marki, mogący posłużyć nam kilka sezonów, niż skusić się na tańszy egzemplarz, który rozpadnie się po pierwszej godzinie pracy. Największą wadą wertykulatorów elektrycznych jest wszędzie ciągnący się za nami kabel.

Wertykulatory sapalinowe, jest to sprzęt dla profesjonalistów i posiadaczy trawników o powierzchni większej niż 1500 metrów. Tak samo jak w wypadku elektrycznych, wertykulatory spalinowe różnią się szerokością roboczą i mocą silnika. Ich największymi wadami są: cena i hałas przy pracy.


Co po wertykulacji?
Trzeba dać trawnikowi trochę „odetchnąć”. W razie, gdy gleba jest zbyt sucha, dobrym pomysłem będzie podlanie całego terenu. Jeśli chcecie mieć murawę, po której będziecie często biegać, np.: na przydomowym boisku, można przeprowadzić piaskowanie trawnika. Z pozostałymi pracami poczekajmy co najmniej 3-4 dni. Damy w ten sposób trawie czas niezbędny do odżycia. Po upływie kilku dni warto zrobić dosiew w miejscach, gdzie widoczna jest ziemia, a po kolejnych dwóch tygodnia zasilić odpowiednim nawozem.

Kiedy wertykulować?
Zabieg najlepiej przeprowadzić wiosną, gdy trawa zaczyna odrastać po zimie. Jeśli widzisz, że Twój trawnik niedługo będzie wymagał pierwszego koszenia… To jest właśnie ten moment! Dobrze jest zaczekać z wertykulacją i wykonać ją dopiero po pierwszym cięciu. Jeśli trawnik jest zaniedbanym a większość terenu porasta mech, można zrobić to nieco wcześniej.


Wertykulacja jest ważnym zabiegiem pielęgnacyjnym, który pozwoli utrzymać trawnik w dobrej kondycji. Pamiętajmy, żeby go przeprowadzić przynajmniej raz w roku.