W sobotę 16-tego maja, na terenie ogrodu botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego, odbyła się wystawa roślin owadożernych przygotowana przez firmę Carnisana. Z przyjemnością odwiedziliśmy to miejsce i uczestniczyliśmy w specjalnej prelekcji, a także zakupiliśmy kilka okazów do naszego biura.


Kilka słów o wystawie

Uczestnicy wystawy mieli okazje podziwiać gatunki rodzime oraz egzotyczne. Wśród nich znalazły się rosiczki, dzbaneczniki, kapturnice, tłustosze i wiele innych. Niektóre z okazów, były akurat w okresie kwitnienia, co pozwoliło dostrzec pełen urok tych „żarłocznych” roślin. Zwiedzający mogli nie tylko obejrzeć piękne ekspozycje przygotowane przez wystawców, lecz także zakupić wybrane gatunki. Największym zainteresowaniem cieszyły się rosiczki i muchołówki. Podczas wystawy odbyła się również prelekcja poświęcona hodowli oraz rodzajach roślin owadożernych.

[envira-gallery id=”623″]


„Żarłoki” w domu i ogrodzie

Szeroki wybór gatunków roślin owadożernych sprawia, ze każdy znajdzie okaz dla siebie. Większość egzemplarzy dostępnych w sprzedaży, nie wymaga specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych i pozostają łatwe w uprawie. Niektóre z roślin owadożernych np.: rosiczki, doskonale czują się w naszym klimacie. Doskonałym wyborem zarówno do mieszkania, jak i ogrodu jest także pochodząca z Ameryki Północnej kapturnica, która przy odpowiednim zabezpieczeniu bezpiecznie przezimuje w ogrodzie.


Koniec komarów!?

Nie do końca. Jeśli odpowiednio dobierzemy gatunki i ilość roślin, możemy znacznie ograniczyć niechciane owady w naszym domu, ale żadna roślina nie wyłapie ich w 100%.
Jeśli na przykład macie problem z plagą owocówek warto zainwestować, np.: w rosiczki. Ich charakterystyczna wydzielina przypominająca poranną rosę (stąd polska nazwa), doskonale wabi i trawi wszystkie malutkie owady. Jeśli natomiast chcecie pozbyć się większych owadów, to polecamy naszych ulubieńców, czyli kapturnice i dzbanecznika. Zdecydowanie należą one do najbardziej „żarłocznych gatunków” i świetnie poradzą sobie nawet z osami i tłustymi muchami.


Podstawy hodowli

Każdy z gatunków posiada specyficzne wymagania, w stosunku do warunków i opieki, lecz istnieją pewne założenia, które sprawdzają się w hodowli większości okazów. Po pierwsze „żarłoki” lubią kwaśne środowisko. Dobrze jest zainwestować, w jak najlepszej jakości torf, jednocześnie dbając o jego czystość (musi być pozbawiony grzybni i środków pobudzających wzrost). Co ważne, roślin owadożernych nie wolno nawozić!! Kolejną wspólną cechą, jest miłość do wody. Większość roślin potrzebuje stale wilgotnego podłoża. Niektórym gatunkom należy nawet pozostawić wodę w podstawce od doniczki. Rośliny owadożerne wymagają słonecznego stanowiska i niekiedy w okresie zimowania koniczne jest ich sztuczne doświetlanie. Ciekawym aspektem hodowli „żarłoków” jest fakt, że nie musimy ich prawie w ogóle przesadzać! Rośliny owadożerne posiadają płytki i mało rozbudowany system korzeniowy. Dzięki czemu raz posadzona roślinka może przetrwać nawet 2-3 lata bez konieczności zmiany doniczki na większą.

O szczegółach hodowli opowiemy przy okazji artykułów o konkretnych roślinach. Zachęcamy wszystkich do nabywania tych niezwykłych okazów i hodowaniu ich u siebie. Będą one stanowić nie tylko wsparcie w walce z owadami, lecz także doskonałą ozdobę każdego domu.

Pozdrawiamy firmę Carnisana i dziękujemy za udostępnienie zdjęć!

Logo jpg

[envira-gallery id=”632″]